Opanowanie wiedzy humanistycznej

Każdy człowiek powinien umieć się wysłowić i poprawnie korzystać ze swojego ojczystego języka. Współcześnie wiele uwagi poświęca się nauce języków obcych, a do własnej mowy i pisma przykłada się mniejsze znaczenie. A to błąd. Pracodawcy zaczynają chyba go dostrzegać, ponieważ coraz częściej stawiają kandydatom do pracy oczekiwania związane z prawidłowym posługiwaniem się językiem ojczystym. Obok tego rodzaju umiejętności, ważne pozostaje również orientowanie się w historii swojego kraju. Rozeznanie w wydarzeniach o kluczowym znaczeniu dla obecnego kształtu państwa, a także umiejętność odnoszenia się do różnych faktów. Znajomość literatury to dodatkowy atut. Z jednej strony statystyki czytelnictwa w tym kraju mogą przerażać, ale jednocześnie to właśnie książki stanowią jeden z ulubionych tematów rozmów. Wszystkie wspomniane zakresy wiedzy można opanować na studiach filologicznych. Czy jednak warto się na nie wybrać? Znajomość języka i historii, także tej związanej z osiągnięciami polskich literatów, się przydaje i choćby dlatego warto rozważyć studiowanie filologii polskiej. Jednak z pracą po tym kierunku może być różnie. Z drugiej strony coraz więcej Polaków ma problemy z jasnym formułowaniem wypowiedzi. W trakcie nauki na takim kierunku można opanować tego rodzaju umiejętności. Da się jednak zauważyć w tym miejscu istotny paradoks. Kompetencje komunikacyjne poszukiwane są przez przedstawicieli różnych branż, ale często nie wystarczają do znalezienie jakiegokolwiek zajęcia. Zatem być może lepszym pomysłem będzie kurs lub studia podyplomowe. Zamiast spędzać lata w uczelnianych ławach w krótkim czasie będzie można opanować podstawy. Niestety nie da się iść na skróty i nauczyć na kursie tego, co przez lata wkładane jest do głów przyszłych filologów. Jak zwykle, coś za coś.