Nadinterpretacja według Cullera

Aniagk
Jonathan Culler
W obronie nadinterpretacji

Według Cullera esej Richarda Rorty’ego- to nie tylko komentarz do wykładów Umberto Eco lecz do artykułu „ Intentio operis”.
Culler zamierza skomentować wykłady Eco „Interpretacja i nadinterpretacja” , a później odnieść się do Rorty’ego. Ma zamiar bronić nadinterpretacji z zasady. Interpretacja wg niego nie potrzebuje obrony. Towarzyszy nam zawsze, jednak ciekawa jest wtedy , gdy jest skrajna. Interpretacja umiarkowana jest mało interesująca, choć w pewnych okolicznościach może posiadać wartość. Wytwarzanie nadinterpretacji nie powinno być jednak głównym celem badań literackich . Wiele interpretacji skrajnych ma szanse rzucić światło na związki lub implikacje dotąd nie zauważane lub nie rozpatrywane. Wg Cullera Umberto Eco, choćby się zarzekał, też uważa, że nadinterpretacja jest ciekawsza i intelektualnie wartościowsza niż interpretacja umiarkowana. „Autorem postaci i interpretacyjnych obsesji, które zaludniają jego powieści może być tylko osoba głęboko zafascynowana nadinterpretacją”.
W swoich wykładach Eco poświęca wiele miejsca skandalicznej interpretacji XIX wiecznej tzw. Różokrzyżowej (interpretacja Dantego)-to nie interpretacja rozsądna, umiarkowana.
Idea nadinterpretacji- cząstka „ nad” wskazuje na jakiś brak umiaru. Culler zajmuje się dwoma przykładami z drugiego wykładu Umberta Eco.
I przykład
Mowa o interpretacji Dantego przez Rosettiego. Rosetti próbował wydobyć tematykę różanego krzyża z motywów, które u Dantego nie pojawiają się łącznie, a niektóre z nich- np. pelikan- pojawiają się rzadko, przez co argumentacja Rosettiego jest nieprzekonująca. Usiłował wytłumaczyć wagę tych motywów (których istnienia nie umiał wykazać) wpływem tradycji, na co nie ma niezależnych świadectw. U Rossettiego nie ma więc problemu nadinterpretacji, jest to raczej przykład niedointerpretacji. Rossetti zinterpretował zbyt mało elementów tekstu i nie skonfrontował go z rzeczywistymi wcześniejszymi tekstami, aby znaleźć w nich ukrytą doktrynę różokrzyżowców i ustalić możliwe wpływy.
II przykład
-dotyczy interpretacji wiersza Wordswortha ‘’a slumber did my spilit seal” pióra Geoffreya Hartmana. Metoda „wrażliwości literackiej-” Hartman dosłuchuje się w wierszu ech innych wierszy, słów lub obrazów.
Przykładowo: w słowie „diurnal”(łac.) –słyszy sugestię motywu pogrzebowego, potencjalny kalambur „die-urn-al.”- ta praca interpretacyjna to jednak nie nadinterpretacja, bo autor nie wysnuł mocnych tez, np. dowodził, że jakiś wyraz jest nie tam , gdzie powinien być, jest w złej kolejności itp. To, co zrobił Hartman to według Cullera znakomite ćwiczenie z wrażliwości literackiej.

Za Wyrazistszy przykład nadinterpretacji mogłyby posłużyć rozważania nad znaczeniem utartych lub idiomatycznych zwrotów, które posiadają określone znaczenie społeczne np. „jak się pan miewa, piękny dzisiaj dzień, prawda?”
Interpretacja paranoidalna: gdy odbiorca pozdrowienia zaczyna zadawać pytania typu: o co mu chodziło? Czy sam nie potrafi stwierdzić, że dzień jest piękny? itp.

Wayne Booth= w książce „critical understanding” przeciwstawił sobie rozumienie (understanding) I nadrozumienie (overstanding).
Rozumienie ujął, podobnie jak Eco, w kategoriach czegoś zbliżonego do czytelnika modelowego .Rozumienie to stawianie pytań I znajdowanie odpowiedzi, których domaga sie tekst. (przykład: „pewnego razu były sobie trzy świnki” domaga się, byśmy spytali „i co się stało”, a nie „dlaczego trzy?’)
Nadrozumienie polega na rozpatrywaniu pytań, których tekst nie stawia swemu czytelnikowi modelowemu. Nadrozumienie nie kojarzy się negatywnie, tak jak nadinterpretacja Eco.
Wg Botha stawianie pytań, do których tekst nie zachęca może być bardzo istotne i produktywne.

Interpretacja-odtwarzanie intencji tekstu.
„Pogląd, że celem badań literackich jest wyjaśnienie intencji tekstu, Northrop Frye nazwał w swej „Anatomy of criticism” poglądem w stylu Małego Jacka Hornera: dzieło literackie jest jak pasztecik, który autor , a zadowolony z siebie krytyk, jak Mały Jack Horner, wyciąga je jedno po drugim, mówiąc . Frye nazwał te idee ”.

Rorty- użycie tekstu do naszych własnych celów i interpretowanie go to użycia tekstu. Rorty uważa , ze powinniśmy zrezygnować z poszukiwania kodów, z próby rozpoznania mechanizmów strukturalnych, a tylko Cieszyc się z nich, nie analizując. Powinniśmy używać tekstów w zamiarze powiedzenia czegoś ciekawego.
Culler uważa jednak ,że próba zrozumienia , jak funkcjonuje literatura, ma sens jako działalność intelektualna, choć nie dla wszystkich jest interesująca. Idea badań literackich jako dyscypliny naukowej zasadza się właśnie na tym , by stworzyć system umożliwiający zrozumienie semiotycznych mechanizmów literatury, różnych strategii jej form. Rorty potrafi sobie wyobrazić, że ludzie używają literatury do tego, by dowiedzieć się czegoś o sobie, lecz nie do tego, by dowiedzieć się czegoś o literaturze.
Rorty-mówi , ze powinno się używać tekstów do własnych celów, mówi innym, że powinni zrezygnować z prób rozpoznania wewnętrznych ich struktur i systemów (czyli według Cullera to tak, jak powiedzieć studentom, żeby nie zaprzątali sobie głowy próbami zrozumienia tego, jak funkcjonuje literatura, a jedynie czytali dla przyjemności). Wg Cullera badania literackie to próba uzyskania takiej wiedzy.
Eco i Rorty-obaj są przeciwnikami dekonstrukcji, jednak ich charakterystyki dekonstrukcji są niemal przeciwstawne wg Cullera.
„ Umberto Eco traktuje dekonstrukcję jako skrajną postać krytyki zorientowanej na czytelnika, jakby teoria ta wyznawała tezę ,że tekst znaczy wszystko, co zamyśli sobie czytelnik. Z kolei Richard Rorty obwinia dekonstrukcję , a w szczególności Paula de Mana, o to, że nie wyrzekła się idei, zgodnie z którą struktury są prawdziwie zawarte w tekście i narzucają się czytelnikowi, a dekonstrukcyjna lektura to jedynie rozpoznanie tego, co już się w tekście znajduje. Rorty obwinia dekonstrukcję o trwanie w przekonaniu, że istnieją podstawowe struktury lub mechanizmy tekstowe oraz ,że można się czegoś dowiedzieć na temat działania tekstów. W jego opinii dekonstrukcja błądzi, ponieważ nie dostrzega faktu, że czytelnicy stosują jedynie różne sposoby użycia tekstu i żaden z tych sposobów nie mówi o tekście nic „bardziej podstawowego”” Według Cullera bliższy prawdy jest Rorty.
(Kilka słów o dekonstrukcji: podkreśla, że znaczenie związane jest kontekstem, jest funkcją relacji wewnątrz tekstu lub Miedzy tekstami, lecz że sam kontekst nie jest niczym ograniczany).
„Na początku swego drugiego wykładu Eco powiązał nadinterpretację z>, przesadną skłonnością do uznawania za istotne składników, które mogą być zwyczajnie przypadkowe. W tej skłonności krytyków do rozdrabniania się nad poszczególnymi elementami tekstu Eco widzi skrzywienie zawodowe. Ja (Culler) przeciwnie , uważam, że jest to najpłodniejsze źródło poszukiwanej przez nas wiedzy o języku i literaturze”
Koniec