Uczyć się czy nie?

Przysłuchując się rozmową, jakie przeprowadzają ze sobą różni ludzie można dojść do najróżniejszych wniosków dotyczących stanu obecnego społeczeństwa. Pierwszym jest posiadana przez nie wiedza, zarówno ogólna (o świecie, polityce, przemianach społeczno-gospodarczych), jak również ta, która winna być zdobyta w procesie nauczania. Czasem można odnieść wrażenie, że obecne nauczanie jest dalekie od ideału. Swój renesans przechodzą jedynie języki obce, których coraz większa liczba osób, niezależnie od wieku, chce się uczyć. Można zaobserwować pewien trend, a czasem nawet wiedza, jaką ktoś posiada utożsamiana jest z ilością języków obcych jakimi włada. I to nie tylko w przypadku ludzi dorosłych. Coraz popularniejsze staje się też nauczanie języków obcych w przedszkolach. Chyba nie ma już placówki, która by nie oferowała nauki angielskiego, a coraz częściej także francuskiego. Wracając jednak to wiedzy, można śmiało stwierdzić, że chęci jej zdobywania są coraz mniejsze. Dziś dzieci w szkołach pisząc wypracowania nie korzystają z książek i pism naukowych, czy encyklopedii. Dziś wpisuje się hasło w wyszukiwarce internetowej i często można gotowe prace ściągnąć z sieci na swój dysk i już zadanie wykonane. Dziś nauczanie wydaje się być mało atrakcyjne. Szkoda tylko, że za parę lat co niektórzy mogą obudzić się z ręką w nocniku i dojść do wniosku, że najlepszy czas na zdobycie rzetelnej wiedzy mają za sobą, a braki z edukacji są tak obszerne, że istnieją małe szanse na ich nadgonienie. Pozostaje mieć nadzieję, że takich osób będzie jak najmniej,