Spotkanie absolwentów

W zeszły czwartek w Zespole Szkół nr 24 odbyło się spotkanie absolwentów, którzy ukończyli szkołę w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Na stołach nie zabrakło pięknie pachnącej kawy i herbaty. Było też wiele rozmaitych ciast, które bardzo kusiły absolwentów. Nie zabrakło przyjaznych i zabawnych powitań, choć niektórzy wciąż jeszcze nie wyrośli ze starych nawyków i niewdzięcznego typu osobowości. Odrodziły się wspomnienia o starych i obfitujących w wielkie przygody przyjaźniach. W szkole spotkali się również wrogowie z przeszłości, którzy dziesięć lat temu pokłócili się o to, że jeden drugiemu nie dał ściągać na sprawdzianie z geografii. Absolwenci, jak się okazało, to prawdziwi mistrzowie wielkich plotek! Bardzo interesowało każdego, kto wziął ślub, wyprawił huczne wesele i dorobił się własnego domu. Ważniejsza od spraw rodzinnych – a nawet od kwestii posiadania lub braku potomstwa – okazała się kariera. Wielu chwaliło się, że pracują w banku, założyli własne przedsiębiorstwo wielobranżowe i spełniają się zawodowo. Nie zabrakło również zaskoczenia. Osoby, dla których edukacja i wiedza nigdy nie były na pierwszym miejscu, całkiem nieźle radzą sobie w tym dorosłym życiu. Nie warto jednak zbytnio ufać temu, co opowiadają. Wiadomo, że na takich spotkaniach chodzi o pochwalenie się swoimi osiągnięciami z życia rodzinnego, zawodowego i towarzyskiego. O, właśnie! Podobno jeden z przybyłych mężczyzn to wielki celebryta, o którym pisze dziś każdy szanujący się (a szczególnie ten, który się nie szanuje) portal plotkarski.
Nauczyciele nie potrafili się nadziwić i długo po spotkaniu absolwentów nie mogli uwierzyć, że właśnie na takich ludzi wyrośli ich ukochani uczniowie.